Pierwsze zdjęcia z 2011 roku!
poniedzialek, 21marca, 2011
Galeria zdjęć na naszej stronie jest jednocześnie kroniką winnicy. Staramy się krok po kroku dokumentować wszelkie prace od momentu sadzenia po dzień dzisiejszy. Czyli od ścierniska, po - miejmy nadzieję dobre podkarpackie wino

                           
Żeglujemy w dobrą stronę
czwartek, 24 czerwca, 2010
   Po sukcesie win likierowych z podkarpackich winnic (złoty medal w 19 edycji konkursu Vinoforum w czeskiej Ostrawie, za Jutrzenkę 2009 z winnicy Golesz z Jasła i również złoto dla Hibernala 2009, dla winnicy Spotkaniówka z Połomi, na 15 edycji konkursu Muvina w Preszowie)pewnym jest, iż "żeglujemy" w dobrym kierunku, zdobywając kolejne laury na prestiżowych międzynarodowych konkursach. Wina z Podkarpacia zaczynają być symbolem regionu, a nasze winnice atrakcją turystyczną. Ruch winiarski jak dotąd wspierał Podkarpacki Urząd Marszałkowski. Mam nadzieję, że będzie tak dalej, a do samorządowców z województwa przyłączą się politycy z ulicy Wiejskiej w Warszawie, jak i ci lokalni, z miejsc naszego zamieszkania. Leży to w naszym wspólnym interesie. W tym roku, jakieś drobne ilości wina wyprodukujemy z naszej winnicy i mam taką cichą nadzieję, że w przyszłości będą w jakimś procencie tak dobre, jak wina, które zdobyły tak wysokie, międzynarodowe uznanie.

                        Wina, wina mi podajcie, czarę pełną
                  z słońcem w parze - to z " Winnicy Wiarus"
                           zdrowe, rześkie, lekkie i kuszące
                  bo wyrosło w krajobrazie najwspanialszym
                     pełnym słońca - uroczego Podkarpacia.

                                                         Bronisława Betlej

Kilka słów o Winnicy...
   Zastanawiacie się Państwo, dlaczego nasza winnica nazywa się tak, a nie inaczej? Otóż, nazwanie czegokolwiek jest trochę problematyczne i tak było z tym „Wiarusem”. W logo winnicy występuje co prawda, husarz na beczce wina, a z pewnością jako żołnierz majętny, sporo tego napitku wychylał. Pamiętamy z historii, że husaria przybyła do Polski z krajów winiarskich. Do Rzeczypospolitej z Węgier, a do nich z Serbii.

   Nie do końca jednak, husarz przesądził o nazwie. Kropkę nad „i”, postawiło coroczne spotkanie starszegoz właścicieli winnicy, w gronie kolegów rezerwistów, 10 Sudeckiej Dywizji Pancernej z Opola. Żołnierz z krwi i kości dobrym trunkiem nigdy nie pogardzał i tak jest w przypadku przyjaciół, którzy będąc od tylu lat w rezerwie, nadal się spotykają i wspominają, jak te stare wiarusy - wojskowe czasy. Przy lampce wina, ma się rozumieć! Winiarstwo jest naszą pasją, ale nie tylko. Jest nią jeszcze historia, a przede wszystkim, historia oręża polskiego i białej broni. Węgierskie wino przecież, zapanowało w Rzeczypospolitej za sprawą króla Stefana Batorego, a w XVII w. , było już trunkiem dość powszechnym, choć nietanim. Niektórzy kupcy, jak choćby krośnieński Robert Portius, dorobili się sporego majątku na handlu winem.

   Czyli gdyby z przymrużeniem oka połączyć te wątki, można by przyjąć, że wino szerokim strumieniem w Polsce, zaczęło się lać wraz z przybyciem na nasze ziemie – husarii, Batorego i licznych Węgrów. Prosimy zatem, o częste odwiedzanie naszej strony i nie zapomnijcie Państwo zaopatrzyć się w butelczynę dobrego wina, najlepiej z Podkarpacia. W przyszłości także i z naszej winnicy, „Wiarusem” zwanej. Fotografia to trzeci nasz „konik”, dlatego gwarantujemy częste uaktualnianie galerii, i to nie tylko zdjęciami z winnicy, ale także ciekawych miejsc najbliższej okolicy.